O miłości

Miłość nie jest chełpliwa

Przez 1. 8. 2019 Jeden komentarz

Foto: Guillaume Lorain, Unsplash.com

Miłość nie jest chełpliwa.
1 List do Koryntian 13,4

I powiedział także do tych, którzy pokładali ufność w sobie samych, że są usprawiedliwieni, a innych lekceważyli, to podobieństwo: Dwóch ludzi weszło do świątyni, aby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak się w duchu modlił: Boże, dziękuję ci, że nie jestem jak inni ludzie, rabusie, oszuści, cudzołożnicy albo też jak ten oto celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę z całego mego dorobku. A celnik stanął z daleka i nie śmiał nawet oczu podnieść ku niebu, lecz bił się w pierś swoją, mówiąc: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Powiadam wam: Ten poszedł usprawiedliwiony do domu swego, tamten zaś nie; bo każdy, kto siebie wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.

Łukasz 18, 9-14

W zasadzie nie wiem, Jezu, dlaczego opowiedziałeś tę wyjątkowo żenującą historię. Mam wrażenie, że nikt tak całkowicie pozbawiony autorefleksji jak ten bogobojny mężczyzna nie istnieje. No chyba że przedszkolaki. Na pytanie: Czy zrobiłeś kiedyś coś złego? odpowiadają całkiem szczerze: Nie! Ja? No skąd… Ja nie jestem taki jak inni ludzie, rabusie, oszuści, cudzołożnicy… Ja nie, ja jestem inny, praworządny i sprawiedliwy, ja żadnego usprawiedliwienia ani zbawienia nie potrzebuję. Ja mogę rano z czystym sumieniem spojrzeć w lustro. Ja nie mam powodu do wstydu. Ja swój cień już przerobiłem. Ciężko było, nie powiem, ale już się w nocy nie budzę zlany potem. Ja chodzę z podniesioną głową. Ja mam powody do dumy. Ja się w żadnym łajnie, dzięki Bogu, nie upaprałem. Ja wykonałem kawał dobrej roboty. Ja płacę podatki, przekazuję darowizny na sieroty w Ugandzie i posługuję się elegancką polszczyzną. Zero wulgaryzmów. Ja nie piję, nie palę i jem wyłącznie wędlinę z Sokołowa. Nie czytam Wyborczej i nie chodzę na demonstracje. Oglądam jedynkę, kupuję koszule w Wólczance, a pomidory na rynku. Ja nie krzyczę na dzieci, a moja żona nie musi pracować. Ja nie jestem jak ci, co się dali kupić za pieniądze z Brukseli. Ja ich mordy potrafię rozpoznać na pierwszy rzut oka i nazwać po imieniu. Ja niczego nie ukradłem. Ja żadnych dotacji z Unii nie potrzebuję. Ja od nikogo nic nie chcę. Ja jestem samowystarczalny. Amen.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz