O miłości

Miłość nigdy nie ustaje

Przez 11. 5. 2020 Bez komentarza

Foto: Tomsickova, Adobe Stock

Miłość nigdy nie ustaje.
1 List do Koryntian 13,8

Niedawno wylądowała w moje skrzynce pocztowej ulotka pewnej sieci handlowej. Na pierwszej stronie szczęśliwy mężczyzna wydobywa magałyżką z XXL kubka kremowy jogurt. To wszystko w zalanym słońcem ogrodzie pełnym przepięknych kwiatów i zielonych drzew. Aż mi w uszach zabrzmiał ptasi śpiew… jak w ogrodzie Eden. Och, chciałabym tam teraz być! Tam, w tym ogrodzie, w tej bezstresowej strefie, pełnej nieustającej miłości. Chciałabym się przytulić jak małe dziecko do piersi matki i trwać w tym słodkim, delikatnym świecie. Zanurzam więc łyżkę w kremowym jogurcie. Potem jeszcze raz. I jeszcze raz. Właściwie mogę zjeść cały, przecież prawie nic nie kosztuje. Nie zostawię ani kropelki…
Widzieliście film Supersize me? Amerykański dokument eksperymentalny o tym, co się stanie, kiedy przez jeden miesiąc będziesz jadać wyłącznie w pewnej restauracji fastfoodowej i zjesz wszystko, co zaoferują Ci w ramach happy meal? Happy meal jest przecież po to, żebyśmy byli happy, nieprawdaż? Nie oglądaliście? Gorąco polecam. Może dojdziecie do wniosku, że wyników jednego eksperymentu, który się źle skończył, nie da się uogólniać. Tyle że setki badań i analiz mówią jasno: pomimo tego że coraz więcej ćwiczymy i biegamy, jesteśmy coraz grubsi i coraz bardziej chorzy. Winę ponoszą porcje o wymiarach XXL nie tylko w restauracjach typu fast food, ale również na naszych talerzach w naszych domach. A także to, co jemy. Zanim zanurzę łyżkę w kremowym jogurcie, postanawiam przypomnieć sobie, co Ty o tym sądzisz, Boże:
Lepiej mieć mało – z bojaźnią Pańską, niż z niepokojem – wielkie bogactwo. Lepsze jest trochę jarzyn z miłością, niż tłusty wół z nienawiścią. (Księga Przysłów 15, 16-17)
Proste? Proste:
Lepiej MNIEJ niż więcej.
Lepiej jeść JARZYNY niż tłuste mięso i mleko.
Lepsza jest MIŁOŚĆ niż nienawiść.
Odrzucam kłamstwo, że dużo słodkiego i tłustego jedzenia jest rozwiązaniem mojego stresu, w którym teraz żyję. Przyjmuję ofertę Tego, którego miłość nigdy nie ustaje: Przyjdź do mnie, Gosiu, kiedy jesteś spracowana i obciążona, a we mnie znajdziesz ukojenie. Wezmę cię na ręce i będę cię tulić. Tak jak matka, która karmi swoje dziecko słodkim i tłustym mlekiem. (Mateusz 11, 28-29)

Dodaj komentarz